Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
LOVE STORY - Część 1 -"You give me a heart break"

MiNam-Story

:: minam ::

LOVE STORY - Część 1 -"You give me a heart break"

Pierwsza część opowiadania ^^ proszę przymknijcie oko na wszelkie błędy :*
W tym opow. występuje  zmyślony przez mnie zespół składa się z 4 członków : Kim RyeoWook [24L.] (leader) , Kim Ji Yeop (Kevin)[23L.], Choi Young Hak (Kan) [19L.] i Park HyungShik[19L.] (maknae). Nazywa się F.Cuz. Nazwy nie wymyślałam, bo ona już istnieje ale takiego zespołu nie ma xD W pierwszej części będzie kilka wyjaśnień i trochę pogmatwane ^^
Ale mimo to życzę miłego czytania :*

 


 

LOVE STORY
Część 1 - "You give me a heart break"


  -Onew!- krzyknęła dziewczyna odrywając się od ściany kiedy Jinki wyszedł z garderoby. Podszedł do niej z rękami w kieszeniach. Przez chwilę nic nie mówiła. Stała tak i patrzyła w jego ciemne źrenice które nie patrzyły na nią. Zbierało jej się na płacz. W końcu objęła go gwałtownie.
-Nie zostawiaj mnie więcej... Robię wtedy głupie rzeczy.- powiedziała cicho w jego klatkę. On wciąż stał sztywno. Dziewczyna zastanawiała się... "Czyżby Rye już mu powiedział o wszystkim...? - Onew! - odsunęła się nieznacznie by spojrzeć na niego. -Powiedz coś! - On jednak tylko strącił jej ręce z siebie.
-Powiedz mi co się stało. - zacisnęła dłonie na jego koszulce i oparła głowę na klatce, zacisnęła oczy przez co wypłynęły jej łzy.
-Key...- zaczął - On... Chce Ci się oświadczyć. Zgodzisz się?- Ulżyło jej. Rye nic mu nie powiedział... Jeszcze -.-
-Onew...- spojrzała na niego i puściła koszule. - A myślisz, że zgodziła bym się?-
-Właśnie nie wiem. - spuścił wzrok w podłogę.
-Oczywiście, że nie.- Ujęła jego twarz w dłonie i uniosła by znów na nią patrzył. -Wciąż go nosisz? - Jej wzrok utkwił na wisiorku który spoczywał na jego szyi. Dała mu go zanim wyjechał...

~Wspomnienie...

-To... do kiedyś.- Oboje stali przed domem jej przyjaciółki o 5:00 rano. Onew przyjechał specjalnie by się z nią pożegnać po tym jak pokłócili się w Hotelu o Key'a. Dziewczyna chciała już iść ale Onew złapał ją za rękę.
-Zaczekaj.-przybliżył się do niej - pamiętasz jeszcze, że tamto "pożegnanie" w hotelu mi nie wystarcza. O ile można to nazwać pożegnaniem...
 
 ~Wspomnienie w wspomnieniu... Kilka godzin wcześniej w Hotelu~
-Może pożegnaj się z nim.- usłyszała głos Taemin'a zza siebie.
-Wolę nie.- odpowiedziała patrząc na lekko uchylone drzwi pokoju Onew'a. Była na niego zła za zakład o którym się dowiedziała. Założył się z Key'em - "u Kogo Będzie nocowała Mika?" . Wygrał Key. Mika nocowała w jego pokoju a Taemin'a wysłał do rodziców by być z nią sam na sam. Taemin o wszystkim jej powiedział. Mimo iż Key i Onew zabronili mu o tym jej mówić. Onew znów był zły na Mikę za to, że spała u Key'a. On jednak nie wiedział, że był to tylko przypadek...
  -Tak uważasz czy tak czujesz?- Zapytał jeszcze Taemin nim zamknęły się drzwi windy za którymi zniknął i pojechał z walizką Miki sam w dół.
 Mika odważyła się w końcu lekko pchnąć drzwi pokoju Jinki'ego i weszła do środka. On siedział na łóżku więc usiadła obok. Nabrała powietrza by coś powiedzieć.
-Nie musisz nic mówić.- zaczął Onew. - Po prostu zjedź na dół i powiedz Taemin'owi, że miło się ze mną pożegnałaś.- JinKi opadł na łóżko.
- O co Ci chodzi? To ty zakładasz się o jakieś głupstwa z Key'em i to ja powinnam być na Ciebie wściekła a nie ty ma mnie!- Wrzasnęła.
-NIE!?- podniósł się nerwowo.- Nie powinienem być na Ciebie zły? A ty jesteś taka święta?- lekko ją szturchnął w ramie.
-O co Ci chodzi?- powtórzyła pytanie Mika, ale zaczęła domyślać się o co chodzi...
- Wyobraź sobie że jak z tobą rozmawiałem z tobą przez telefon, nie rozłączyłaś się przez co słyszałem twoją rozmowę z Key'em. O tym ze byłaś naga, że Cie dotykał, że ty weszłaś mu do prysznica. WSZYSTKO! I nie tłumacz się. Choć prawdopodobnie nawet nie masz zamiaru więc idź już!!!- odwrócił się do niej plecami. Mika wstała i powoli w szoku wyszła z pokoju. On miał racje... Nie wie tylko o pewnej ważnej rzeczy...~

Wspomnienie ciąg dalszy o 5:00 rano...
-Zaczekaj.-przybliżył się do niej - pamiętasz jeszcze, że tamto "pożegnanie" w hotelu mi nie wystarcza. O ile można to nazwać pożegnaniem.-
-A co ty byś chciał? Super transparent z napisem "Żegnaj Onew! Myj zęby!"
-Nie no, chodzi mi...- przerwał i chwile się zastanowił - Ej! Czy ty chciałaś mi przez to powiedzieć, że jedzie mi...
-
-NIE!! - szybko mu przerwała - Jest piąta nad ranem, jestem zmęczona, a to była jedyna rzecz jaka przyszła mi do głowy.
-Nie ważne. Chodzi o to, że chciałem Cię jeszcze przytulić zanim się rozstaniemy....- Objął ją czule -... i powiedzieć że Ci wierzę.
-Ale w co?- zdziwiła się Mika. -Przecież ja Ci nic nie mówiłam.
-Chodzi o to z Key'em. Musiała być jakaś przyczyna że tak się stało.
-Właśnie! - odczepiła sie od niego i zaczęła nawijać. - wszystko przez to przeterminowane lekarstwo Taemin'a. Leżało, a ja myślałam że to zwykła woda. Napiłam się i bum! Nie pamiętam nic. A Key'a to ja rozumiem. Zachował się normalnie tak jak by się każdy zachował. A ja? Ja nie chciałam... nie wiedziałam...- zaczęła sie jąkać . JinKi tylko patrzył na nią z lekkim uśmiechem, przybliżył się do niej i przytkał jej usta swoimi.
-Już mówiłem.- powiedział kiedy na moment przerwał pocałunek. - Wierzę Ci.- i z powrotem przywarł do niej usta.
-Jeszcze się  się zobaczymy. Przysięgam.- Odezwał sie po jakiejś chwili.
-mhm...- mruknęła smutno. Przypomniało jej sie, że w Hotelu Key powiedział jej to samo...

~Kolejne wspomnienie w wspomnieniu.- W Hotelu. Kilka godzin wcześniej~

Zanim Mika postanowiła wejść do pokoju Onew'a, była pożegnać się z Key'em...:
Mika weszła do pokoju Taemin'a i Key'a. Taemin przyszedł z nią po walizki, a Key siedział na łóżku.
-Co się dzieje?- zapytał ale Mika nie odpowiedziała tylko podała walizkę Taemin'owi.
-Mika miała tu nocować ale okazało się że może zostać na jakiś czas u przyjaciółki.- wytłumaczył mu Taemin.
-To już nie będziemy się widzieć?- Key wstał z łóżka. Mika chciała wyjść ale Key złapał jej dłoń.
-Too...Wy się pożegnajcie a ja zaczekam na zewnątrz.- Taemin opuścił pośpiesznie pokój razem z walizką.
-Co Ci się stało? Dlaczego się do mnie nie odzywasz? - zapytał po chwili ciszy. Mika stała nieruchomo tyłem do niego a on wciąż trzymał jej dłoń.
-Nie ważne. Mogę już iść? Chce się pożegnać z resztą.- Key jednak pociągnął ją by się odwróciła i objął.
-Jeszcze się zobaczymy. Przysięgam.
-A może ja nie chce się z toną zobaczyć.
-Przestań!- krzyknął ściskając ją mocniej. -A co jeśli Cie Kocham?- Nic nie odpowiedziała.- Czy wtedy będziesz chciała mnie zobaczyć?
-To nic nie zmieni. Dalej zostaniesz sobą.
-A co takiego jest złego we mnie?
-Twoje głupie pomysły!
-Powiedz jakie! Powiedz co Ci nie pasuje! Zmienię to...- lekko załamał mu się głos.
-Nie. Puść mnie!- zaczęła się szarpać ale on dalej trzymał przez co przewrócili się na podłogę. - Zejdź ze mnie! Jeśli będziesz mnie tak trzymał to nic Ci to nie da.
-Nie puszcze Cie dopóki mi nie powiesz o co Ci chodzi.
-Dobra! Chodzi o ten zakład z Onew'em.
-Kto Ci powiedział?- Zluźnił uścisk.- Taemin pewnie.- wstał i ruszył w stronę drzwi.
-NiE!- wstała za nim, chwyciła go za ramiona i pociągła w skutek czego usiadła na łóżku, a on w jej kroczu. trzymała go za szyję. -Co chcesz zrobić?
-Mam ochotę mu przywalić! Mówiliśmy mu, że ma się nie wtrącać.
-Właśnie. Co mam zrobić żebyś się zachowywał tak jakbym Ci tego wcale nie powiedziała? Żebyś nic nie robił Taemin'owi.
-Ty musisz zapomnieć o tym zakładzie i zachowywać się tak jakby go nie było.
-Dobra.- puściła go i popchnęła by móc wstać.- To pa.- podeszła do drzwi i lekko otworzyła ale Key je zamkną, odwrócił ja do siebie, przywarł do drzwi i gwałtownie zaczął całować. Od razu wsunął język do jej ust przez co cicho jęknęła. Po jakichś 10 sekundach przestał bo ktoś otworzył drzwi i popchną Mike na Key'a.
To był JongHyun. Później pożegnała się z Minho i Jongiem, Onew'em, a na końcu z Taeminem który jako jedyny odprowadził ją do taksówki. Lubiła ich wszystkich ale Z Onew'em i Key'em było inaczej. Wszyscy byli dla niej bardzo mili i zaoferowali pomoc kiedy nie miała mieszkania...


Wspomnienie ciąg dalszy o 5:00 nad ranem...


-mhm...- mruknęła smutno.

-Coś sie stało? - Zapytał Onew.
-Nie nic. Napewno się zobaczymy.- Wtuliła sie w niego.
-Jakie to słodkie.- odezwał się po chwili. Opierał policzek o głowę Miki.
-Co jest takie słodkie?
- Bo jesteś taka mała i chudziutka. Mógłbym Cie tak wziąć i całą i chować w ramionach.- ścisną ją trochę mocniej.- Chciał bym Cie zabrać i mieć tylko dla siebie.
-Szkoda że ja nie mogę Cię mieć tylko dla siebie.-
-Jak to nie?- spojrzał na nią. -Wystarczy tylko słowo a będę cały twój.
-Tak... Tylko co to za słowo- Mika stanęła na palcach i dotknęła jego ust swoimi. JinKi uniusł ją, a ona owinęła nogi wokół jego bioder. Trzymał Mike za uda żeby mu nie spadła.
-Powinnam już iść. Jest po piątej.
-Zostań jeszcze chwilę.-
-Jestem zmęczona. Zachowujesz się jakbyśmy mieli się nie widzieć pół roku.- Nastąpiła cisza, a Onew mocniej ją przytulił i zacisnął pięści na jej plecach.
-On...-
-Cii...-przerwał jej. Podniósł i ścisnął mocniej.
-Onew, to... mnie boli...- zluźnił uścisk.
-Przepraszam ale to wciąż mi nie wystarcza.- puścił ją całkowicie.
Mika zdjęła swój naszyjnik z pół księżycem, uniosła dłoń Onew'a i włożyła w nią ten naszyjnik.
-Oddasz mi go gdy uznasz, że nie jest Ci już potrzebny.- Odwróciła się i weszła do klatki Hiry (przyjaciółki). I faktycznie... Nie widzieli się pół roku.

Koniec wspomnień (nareszcie)~

-Wciąż go nosisz? - Jej wzrok utkwił na wisiorku który spoczywał na jego szyi. Dała mu go zanim wyjechał. JinKi zdjął go, uniósł dłoń Miki i włożył w nią.
-Nie potrzebuję go już. Jest mi potrzebny tylko wtedy gdy nie ma Cię przy mnie. Dawaj mi go zawsze gdy będziemy się rozstawać.- przytulił ją.- ale, Ja... nie chce go już nigdy dostać...

****************

  Po tym jak Onew wrócił do studia nagraniowego, Mika zastanawiała się nad tym czy jest z Onew'em czy nie? I co się stanie jeśli Rye powie mu o "Tym" zdarzeniu... Przez te pół roku rozłąki, Mika poznała w klubie Kim RyeoWook'a. Nie wiedziała że Rye należny do zespołu i zna Onew'a. W chwili uniesienie przeżyła z nim swój pierwszy raz... O którym Rye chce powiedzieć Onew'owi.
  "Czemu akurat zespół Onew'a i Rye muszą nagrywać razem płytę."- myślała siedząc na jednym z foteli i czekając aż całe SHINee i F.CUZ wyjdzie ze studia.


 Druga część pojawi się jak najszybciej ^^ Bo mam weeeeeene :P I dziękuję za przeczytanie :*:*

 


Głosuj (0)
MiNam 20:22:10 12/07/2011 [Powrót] Komentuj

|| Sister ||
Super blog i oczywiście fajne opowiadania ;)
egu90.internetdsl.tpnet.pl || IP: 83.15.24.90
brak www || data: 22:25:39 30/08/2011
|| Yumi ||
Jak na pierwsze opko to nie jest źle :)
Zgadzam się troche pomieszane, ale dałam rade ^^
Ide czytac dalej <.33
095160118049.swietochlowice.vectranet.pl || IP: 95.160.118.49
brak www || data: 21:43:08 14/08/2011
|| HiRa ||
I O to pierwsza część wspaniałego opowiadania mojej przyjaciółki która nigdy mnie nie zawodzi(po przeczytaniu już chyba nigdy nie zawiedzie xD)
Pisz dalej !! Czekam na ich dalsze zwariowane losy :**
Pozdrawiam i życzę miłej ciszy w domu byś mogła spokojnie kontynuować :**
zalogowany || IP: zalogowany
http://HiRa.id.joe.pl/ || data: 16:09:05 27/07/2011
|| pannaKa ||
świetnie zaczynasz, jestem ciekawa dalszych wydarzeń! :3

informuj mnie o nowościach, okej? ^O^

http://lovelikeoxygen.blog.onet.pl ~
84-10-202-181.dynamic.chello.pl || IP: 84.10.202.181
brak www || data: 13:34:27 20/07/2011
|| chibichan ||
Nowy rozdział :3http://itsmyobsession.blog.onet.pl/
public95690.xdsl.centertel.pl || IP: 188.47.245.202
brak www || data: 20:08:32 15/07/2011
|| chibichan ||
Dzięki za odwiedzenie mojego bloga. Twój też jest fajny :D mogłabyś mnie poinformować o następnym rozdziale? Napisałabyś mi komentarz jak opublikujesz? Z góry dzięki :* http://itsmyobsession.blog.onet.pl/
public90624.xdsl.centertel.pl || IP: 188.47.226.0
brak www || data: 20:00:14 13/07/2011
|| Lilyth ||
AAA!
*Lilyth się cieszy* ;D
W końcu me oczy ujrzały rozdział i jak na pierwszy raz poszło Ci całkiem nie źle :)
Zgadzam się z Decey, ze było to w niektórych miejscach troszkę zamotane, ale po wczytaniu wszystko stawało się jasne :)

czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg :) Mam nadzieję, ze nie długo :D
as2-60.poznan.dialup.inetia.pl || IP: 62.148.74.60
brak www || data: 21:09:34 12/07/2011
|| decay ||
Napierwszy rzut oka, to faktycznie to wszystko jest trochę pogmatwane, ale jeśli się uważnie czyta, to wszystko da się zrozumieć.

Odzwyczaiłam się od takich normalnych opowiadań, gdzie chłopcy z SHINee związują się z dziewczynami, ale jak najbardziej chciałabym poznać dalsze losy.

W niektórych miejscach brakuje przecinków, ale poza tym to wszystko jest ok :)

Życzę weny ^^
aasx253.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.5.235.253
brak www || data: 20:36:38 12/07/2011